Apple Zamyka Linie Produkcyjne iPhone'a 5: Koniec Ery
Grzegorz ChruścielewskiTelefon | Fot. https://elements.envato.com
Dziesięć lat po premierze smartfona, który spopularyzował 4-calowy ekran Retina i złącze Lightning, Apple zamyka ostatni rozdział historii iPhone’a 5: urządzenie trafia na firmową listę „obsolete”, co w praktyce kończy wszelkie formy oficjalnego wsparcia.
Status „przestarzały” – co dokładnie oznacza?
W wewnętrznej nomenklaturze Apple nazwa „obsolete” przysługuje produktom wycofanym ze sprzedaży od co najmniej siedmiu lat. Gdy model znajdzie się w tej kategorii, użytkownik traci dostęp do autoryzowanych napraw, części zamiennych i diagnostyki w sieci serwisowej producenta. Skutki są wymierne: nawet drobna usterka gniazda ładowania czy przycisku zasilania musi być rozwiązana poza oficjalnym kanałem, a ewentualne aktualizacje zabezpieczeń nie pojawią się już nigdy. W praktyce oznacza to wypchnięcie urządzenia poza ekosystem wsparcia – zarówno technicznego, jak i programowego.
Jak działa cykl życia sprzętu Apple
Strategia wsparcia Amerykanów składa się z dwóch etapów. Najpierw produkt trafia na listę „vintage”, obowiązującą przez pięć lat po zakończeniu sprzedaży. W tym okresie autoryzowane punkty mogą – choć nie muszą – realizować naprawy, o ile dysponują fizycznie dostępnymi podzespołami. Po upływie siedmiu lat sprzęt przechodzi do kategorii „obsolete” i wtedy serwis firmy przestaje funkcjonować całkowicie. Takie ramy czasowe wynikają m.in. z logistyki części zamiennych, przepisów ekologicznych oraz chęci promowania nowszych urządzeń, które otrzymują bieżące łatki bezpieczeństwa.
Dlaczego iPhone 5 zapisał się w historii mobilnej branży
Model z 2012 roku definiował kilka trendów. Przyniósł pierwszą w rodzinie obsługę sieci LTE, która na stałe odmieniła sposób korzystania z internetu mobilnego. Apple wprowadziło też nowy, 8-pinowy port Lightning, zastępując masywny 30-pinowy konektor znany z iPodów. Smuklejsza aluminiowa obudowa, wydłużony ekran 16:9 oraz autorski układ A6 zapewniły zauważalny skok wydajności. Co ciekawe, był to również ostatni iPhone oparty na architekturze 32-bitowej – już dwa lata później iOS 11 porzucił wsparcie dla takich procesorów, kładąc fundament pod dalszą dominację rozwiązań 64-bitowych.
Konsekwencje dla posiadaczy i rynek napraw niezależnych
Z punktu widzenia użytkownika brak usług producenta oznacza większą zależność od serwisów niezależnych. Te coraz częściej korzystają z tzw. zamienników klasy OEM lub części odzyskiwanych z demontażu. Jednak brak aktualizacji bezpieczeństwa zwiększa ryzyko podatności na ataki, zwłaszcza w przypadku użytkowników, którzy nadal logują się do bankowości mobilnej lub przechowują w pamięci urządzenia wrażliwe dane. Na rynku wtórnym ceny iPhone’a 5 mogą jeszcze spaść, natomiast kolekcjonerzy urządzeń Apple już od kilku lat obserwują odwrotny trend – egzemplarze w fabrycznych opakowaniach zyskują wartość muzealną.
Przyszłość linii iPhone: od portu USB-C po składane konstrukcje
Zakończenie wsparcia dla jednego z najstarszych modeli zbiegło się w czasie z doniesieniami o przejściu iPhone’ów na port USB-C, wymuszonym m.in. regulacjami Unii Europejskiej. Równolegle w laboratoriach firmy trwają prace nad pierwszym składanym telefonem, który ma konkurować z urządzeniami Samsunga i Huaweia. W praktyce oznacza to, że w ciągu dekady portfolio giganta z Cupertino przeszło drogę od 4-calowego ekranu po koncepcję elastycznego panelu, a decyzja o wycofaniu iPhone’a 5 symbolicznie zamyka erę, w której te 4 cale uchodziły za wygodny standard.