Galaxy S26 Ultra: Teleobiektyw słabszy bez peryskopu niż w S25

telefon | fot. http://elements.envato.com/

Galaxy S26 Ultra stracił peryskop. Możliwości teleobiektywu słabsze niż w poprzedniku

Najnowszy flagowiec Samsunga zadebiutował z prywatnym ekranem, szybszym procesorem oraz przeprojektowanym zestawem aparatów. Najwięcej emocji wzbudziła decyzja o rezygnacji z peryskopowego teleobiektywu 5×, który w poprzedniku uchodził za jedno z kluczowych wyróżników fotograficznych. W zamian producent postawił na prostszy układ osiowy, co – jak pokazują pierwsze testy – pociąga za sobą konsekwencje dla użytkowników nastawionych na fotografię z bliskiej odległości.

Problem z ostrością

Galaxy S25 Ultra korzystał z tzw. „folded lens”, w którym pryzmat odbijał światło pod kątem 90°, umożliwiając dłuższą drogę optyczną w cienkiej obudowie. Dzięki temu konstrukcja zapewniała nie tylko 5-krotne powiększenie, lecz także możliwość ustawienia ostrości z odległości około 26 cm (Źródło: GSMArena). To wystarczało, by fotografować małe przedmioty w detalach bez konieczności znacznego oddalania telefonu.

W modelu S26 Ultra pryzmat zastąpiono klasycznym układem osiowym. Analiza przeprowadzona przez tę samą redakcję wykazała, że minimalna odległość ostrzenia wzrosła do 52 cm, czyli ponad dwukrotnie. W praktyce utrudnia to wykonywanie zbliżeń drobnych obiektów, zmusza do innego kadrowania i ogranicza możliwości kreatywnej gry z głębią ostrości.

Wydajniejsza optyka i jasność obiektywów

Choć nowy teleobiektyw traci na elastyczności, zyskuje pod względem światłosiły—jego przysłona to f/2,9 zamiast f/3,4 w poprzedniej generacji. Jeszcze większy skok zanotował aparat główny, który przechodzi z f/1,7 na f/1,4. Szersze otwory przysłonowe przepuszczają zauważalnie więcej światła—według testów laboratoryjnych nawet o 35%—co ogranicza szumy przy wysokim ISO i skraca czas naświetlania w słabym oświetleniu (Źródło: DxOMark, GSMArena).

Lepsza transmisja światła współgra z unowocześnionym procesorem obrazu, który łączy klatki o różnych ekspozycjach. Efektem są gładsze przejścia tonalne, bardziej naturalne kolory w strefach cienia oraz wyższy komfort fotografowania nocą, mimo braku peryskopu.

Szeroki kontekst i przyszłe kierunki rozwoju

Decyzja Samsunga wpisuje się w rosnący trend upraszczania hardware’u na rzecz zaawansowanego przetwarzania obrazu. Google i Apple już wcześniej postawiły na jasne obiektywy oraz algorytmy super-resolucji, rezygnując z dużych konstrukcji peryskopowych w części modeli. Jeśli zastosowane w S26 Ultra ulepszenia optyczno-programowe okażą się wystarczające dla większości scenariuszy, rezygnacja z pryzmatu może stać się nowym standardem w segmencie premium.

Istnieje jednak druga strona medalu: rosnąca popularność makrofotografii mobilnej i trybów „food-photo” może skłaniać konkurencję do zachowania rozwiązań folded lens lub do wprowadzania hybrydowych układów o zmiennej ogniskowej. Niezależnie od kierunku, rywalizacja o najlepszy zoom wciąż trwa, a przyszłe generacje smartfonów prawdopodobnie będą łączyły jaśniejszą optykę z jeszcze bardziej agresywnymi algorytmami rekonstrukcji detali.

Źródło: GSMArena, DxOMark, opracowanie własne.