ChatGPT: Nowa funkcja zachęcająca do udostępniania zdjęć

chatgpt | fot. http://elements.envato.com/

Generatywna sztuczna inteligencja coraz odważniej wkracza w branżę detaliczną, a najnowszym przykładem jest moduł wirtualnego przymierzania ubrań udostępniony właśnie w ChatGPT. Aplikacja, znana dotąd głównie z konwersacji tekstowych, zachęca użytkowników do przesyłania fotografii własnej sylwetki, by nałożyć na nią wybrane elementy garderoby. Choć rozwiązanie może usprawnić zakupy online, eksperci ds. prywatności przypominają, że każda prośba o udostępnienie wizerunku rodzi konkretne ryzyka związane z bezpieczeństwem danych.

Nowe oblicze wirtualnego przymierzania

Aktualizacja oznaczona jako ChatGPT Images 2.5 rozszerza dotychczasowe funkcje zakupowe wprowadzone na początku 2026 r. Poza klasycznym wyszukiwaniem i rekomendacjami produktów pojawiła się opcja zobaczenia danego ubrania na własnym ciele. Technologia wykorzystuje sieć neuronową do segmentacji sylwetki, analizuje proporcje oraz oświetlenie, a następnie renderuje wybrane elementy odzieży w realistyczny sposób. Podobne systemy rozwijały wcześniej Amazon, Google oraz europejskie platformy modowe, jednak implementacja w popularnym modelu konwersacyjnym radykalnie obniża próg wejścia dla użytkowników spoza kręgu typowych „early adopterów”.

Interfejs podpowiada, że im więcej zdjęć otrzyma – na przykład w różnych pozach i z różnym oświetleniem – tym dokładniejsze będą wyniki. Z perspektywy inżynierii danych ma to sens, ponieważ większa próbka pozwala algorytmom lepiej rozpoznawać kontury ciała i tekstury tkanin. Z punktu widzenia prywatności oznacza to jednak, że do chmury trafia komplet charakterystycznych ujęć twarzy i sylwetki, a wraz z nimi metadane cenne dla potencjalnych atakujących.

Instrukcja krok po kroku: jak skorzystać z funkcji „Przymierz”

1. W polu rozmowy należy wpisać zapytanie, na przykład: „Szukam granatowej marynarki slim fit w stylu business casual”.

2. W wynikach pojawi się przycisk „Przymierz”. Po jego kliknięciu asystent uruchamia aparat urządzenia lub proponuje wgranie zdjęcia z pamięci.

3. Aplikacja prosi najpierw o selfie, aby zmapować twarz i szyję. Po akceptacji zachęca do dodania pełnego zdjęcia sylwetki w pozycji stojącej.

4. Po przesłaniu fotografii silnik generuje wizualizację z wybranymi ubraniami i podsuwa przycisk „Kup teraz”, przenoszący do sklepów partnerskich.

5. Każde kolejne zapytanie można zawęzić (np. zmiana koloru, fasonu czy budżetu), a aplikacja ponownie nakłada wybrane artykuły na zapisany model sylwetki.

Co dzieje się z Twoimi zdjęciami?

Dane wizualne trafiają na serwery operatora, gdzie są przechowywane w formie zaszyfrowanej, lecz regulamin zastrzega możliwość wykorzystywania ich do dalszego szkolenia algorytmów. W ubiegłym roku branżę obiegły informacje o wycieku ponad pięćdziesięciu fotografii użytkowników z testowych agentów obrazu; podobne incydenty przydarzyły się również innym dostawcom usług AI. Mimo że większość firm wdraża dziś mechanizmy anonimizacji, specjaliści od cyberbezpieczeństwa wskazują, że twarz jest jedną z najbardziej wrażliwych danych biometrycznych – w myśl europejskiego rozporządzenia RODO wymaga ona podwyższonego poziomu ochrony.

Ryzyko nie ogranicza się do potencjalnego ataku hakerskiego. Zdjęcia wykorzystywane do trenowania modeli mogą zostać przetworzone w sposób, który utrudnia późniejsze egzekwowanie prawa do bycia zapomnianym. Jeśli dodatkowo użytkownik loguje się do aplikacji kontem powiązanym z adresem e-mail i historią zakupów, powstaje szczegółowy profil behawioralny, cenny z punktu widzenia reklamodawców i brokerów danych.

Dostępność i zalecenia dla użytkowników

Tryb wirtualnego przymierzania działa już w bezpłatnej, polskojęzycznej wersji ChatGPT, zarówno w przeglądarce, jak i w aplikacjach mobilnych z aktualnym systemem Android oraz iOS. Użytkownicy mogą w każdej chwili usunąć zapisane zdjęcia, choć trzeba to zrobić ręcznie w sekcji „Ustawienia prywatności”. Warto rozważyć przesyłanie zdjęć wykonanych na neutralnym tle, bez elementów umożliwiających identyfikację miejsca zamieszkania czy numerów dokumentów, a korzystanie z funkcji zakończyć wylogowaniem i wyczyszczeniem pamięci podręcznej przeglądarki.

Rozwiązanie pokazuje, jak szybko e-commerce adaptuje generatywne modele językowo-obrazowe, by zwiększać konwersję sprzedaży. Jednocześnie potwierdza, że postęp technologiczny zawsze idzie w parze z nowymi wyzwaniami etycznymi i regulacyjnymi. W najbliższych miesiącach warto obserwować, czy ustawodawcy – na przykład w ramach europejskiej ustawy o sztucznej inteligencji – wprowadzą dodatkowe wymogi dotyczące przechowywania danych biometrycznych i transparentności modeli używanych do personalizacji zakupów.