Diablo IV prawdopodobnie wkrótce stanie się częścią biblioteki Nintendo Switch 2, jeśli potwierdzą się liczne, zgodne ze sobą doniesienia branżowych informatorów i wpisy z zagranicznych baz ratingowych. Według najnowszych przecieków Blizzard planuje zaoferować kompletną kolekcję gry wraz z dwoma dużymi rozszerzeniami, a premiera miałaby nastąpić 15 września 2026 r. Wariant cyfrowy ukaże się równolegle z edycją pudełkową zawierającą jedynie kod do pobrania, co stawia przed graczami kilka praktycznych wymagań, ale też zwiastuje, że od razu otrzymają pełne, wielogodzinne doświadczenie.

Data premiery, edycja i zawartość

Nieoficjalny harmonogram wskazuje, że produkcja trafi na rynek dokładnie trzy lata po oryginalnym debiucie na PC, PlayStation i Xbox. Wersja przygotowywana dla nowej konsoli Nintendo nosi roboczą nazwę Diablo IV: Age of Hatred Collection i ma obejmować zarówno kampanię podstawową, jak i dwa zapowiadane dodatki narracyjne – Vessel of Hatred oraz Lord of Hatred. Dzięki temu właściciele Switcha 2 otrzymają niemal pełny pakiet dotychczasowych treści, co wpisuje się w strategię Blizzarda polegającą na wprowadzaniu tytułów w możliwie kompletnej formie na kolejne platformy (analogiczne rozwiązanie zastosowano przy premierze Diablo III Eternal Collection na pierwszym Switchu).

Cena i przeliczenia regionalne

Niewiążące jeszcze cenniki detaliczne mówią o kwotach 69,99 USD, 69,99 EUR lub 62,99 GBP. Przy obecnych kursach przekłada się to na okolice 300–320 zł, choć ostateczna stawka w polskim eShopie może różnić się ze względu na doliczany podatek VAT i wahania walut. Jeśli zamówienia przedpremierowe ruszą tuż po ujawnieniu gry, można spodziewać się również edycji specjalnych z cyfrowymi bonusami kosmetycznymi – tego typu praktyka to standard u Blizzarda, który w przeszłości oferował m.in. ekskluzywne skórki do gier z uniwersum Overwatch czy pakiety wczesnego dostępu do sezonowych przepustek.

Wersja fizyczna: kod zamiast kartridża

Choć w sklepach pojawi się pudełko, w środku nabywcy znajdą jedynie drukowany kod – nośnik półprzewodnikowy nie jest przewidziany. Wyeliminowanie kartridża pozwala obniżyć koszty produkcji, ale wymusza pobranie pełnej instalacji z sieci. W kontekście przewidywanej wagi gry (pierwotna wersja na PC przekraczała 90 GB) można oczekiwać, że gracze będą musieli przygotować znaczną część pamięci wewnętrznej lub zewnętrznej karty microSD. Dodatkowo, model działania Blizzarda opiera się na stałym połączeniu z serwerami, dlatego również tryb mobilny Switcha 2 w praktyce wymagać będzie dostępu do Wi-Fi lub hotspotu.

Kiedy i gdzie poznamy szczegóły?

Źródła z łańcucha dostaw oraz analitycy rynkowi spodziewają się, że oficjalna zapowiedź padnie podczas wrześniowej prezentacji BlizzCon Live 2026 lub kilka tygodni wcześniej na scenie targów Gamescom, gdzie Microsoft tradycyjnie rezerwuje dużą przestrzeń dla zespołów Blizzarda. W przypadku potwierdzenia daty 15 września dystans między ujawnieniem a premierą wyniósłby zaledwie kilkanaście dni – strategia krótkiego cyklu marketingowego jest coraz częściej wykorzystywana w branży, aby utrzymać zainteresowanie odbiorców i uniknąć długotrwałych, kosztownych kampanii. Jeśli plotki się sprawdzą, Switch 2 zyska w jednym ruchu jedną z najbardziej rozbudowanych gier akcji ostatnich lat, a Blizzard otworzy sobie drzwi do kolejnych tytułów na nowej platformie hybrydowej.