Nowe smartfony ze średniego segmentu cenowego – Samsung Galaxy A37 oraz Galaxy A57 – dopiero co trafiły do polskich sklepów, a już można je nabyć taniej niż zakładał oficjalny cennik producenta. W praktyce oznacza to, że najlepiej wycenione są warianty z większą pamięcią, które przy niewielkiej dopłacie oferują zdecydowanie lepszą użyteczność i dłuższą żywotność urządzenia.
Galaxy A37 w sprzedaży w Polsce
Zgodnie z początkowymi założeniami Samsung ustalił cenę Galaxy A37 6 GB RAM / 128 GB na 1869 zł, natomiast wersję 8 GB RAM / 256 GB wycenił na 2269 zł. W pierwszym tygodniu sprzedaży sytuacja wygląda już inaczej: podstawowy wariant zachował kwotę 1869 zł, ale model 8/256 GB sprzedawany jest za około 2069 zł. Oznacza to realną obniżkę o 200 zł oraz różnicę raptem 200 zł względem słabszej konfiguracji. W praktyce za tę niewielką dopłatę otrzymujemy dwukrotnie większą pamięć na dane i dodatkowe 2 GB pamięci operacyjnej, co przekłada się na płynniejszą pracę systemu oraz większy komfort przy korzystaniu z multimediów.
Galaxy A57 w sprzedaży w Polsce
Dla większego z nowych modeli punkt wyjścia stanowiła cena 2309 zł za wariant 8 GB RAM / 128 GB oraz 2569 zł za wersję 8 GB RAM / 256 GB. Krótkotrwała promocja obniżyła jednak koszt mocniejszej edycji do 2439 zł. Różnica między oboma konfiguracjami stopniała więc do 130 zł, a przy tym oba warianty mają identyczną ilość pamięci RAM. Kupujący staje zatem przed wyborem: dopłacić równowartość przeciętnego etui i zabezpieczenia ekranu, czy ograniczyć się do 128 GB na pliki i aplikacje.
Czy warto dopłacić do większej pamięci?
W smartfonach bez slotu na kartę microSD każda dodatkowa porcja gigabajtów zyskuje na znaczeniu. W praktyce zdjęcia w wysokiej rozdzielczości, nagrania wideo 4K, a także coraz bardziej rozbudowane gry i aplikacje potrafią szybko zapełnić 128 GB. Przy uwzględnieniu prognozowanych czterech lat dużych aktualizacji systemu Android oraz pięciu lat poprawek bezpieczeństwa, większy magazyn danych pozwoli dłużej cieszyć się urządzeniem bez konieczności regularnego czyszczenia pamięci. W przypadku Galaxy A37 korzyść potęguje wyższa wartość RAM, która wpływa na kulturę pracy systemu i wielozadaniowość. Przy tak niewielkich dopłatach wybór lepiej wyposażonego wariantu jawi się jako racjonalna inwestycja, zwłaszcza dla osób, które planują używać telefonu dłużej niż dwa lata.
Co potrafią nowe średniaki Samsunga?
Seria Galaxy A od lat stanowi pomost między budżetowymi konstrukcjami a flagowcami producenta. Tegoroczne modele otrzymały wyświetlacze Super AMOLED o przekątnej 6,6 cala i odświeżaniu 120 Hz, co gwarantuje wysoką płynność obrazu oraz dobrą czytelność w słońcu. Sercem Galaxy A37 jest chipset Exynos z serii 13 nm, natomiast Galaxy A57 wykorzystuje nową jednostkę 4 nm, wspieraną przez modem 5G i bardziej zaawansowany układ graficzny. Oba telefony dysponują baterią 5000 mAh z szybkim ładowaniem 25 W, a aparat główny o rozdzielczości 50 MP ze stabilizacją optyczną pozwala nie tylko na lepsze zdjęcia nocne, ale także na nagrywanie wideo 4K. Producent deklaruje wieloletnie wsparcie aktualizacjami oprogramowania oraz obecność pakietu zabezpieczeń Knox, co w tym segmencie cenowym wciąż nie jest standardem.
Alternatywy i starsze modele
Dla osób, którym zależy przede wszystkim na możliwie niskiej cenie, sensowną opcją pozostają ubiegłoroczne Galaxy A34 czy Galaxy A54 – urządzenia, które nadal oferują ekrany AMOLED i solidny czas pracy na baterii, a przy tym kosztują nawet kilkaset złotych mniej. Jeśli jednak priorytetem jest dłuższa żywotność sprzętu, dostęp do nowszych procesorów i korzystniejsze wsparcie systemowe, promocyjnie wycenione konfiguracje Galaxy A37 8/256 GB oraz Galaxy A57 8/256 GB stanowią jedne z najbardziej opłacalnych wyborów w aktualnym portfolio Samsunga.