Czy jedna aktualizacja potrafi przemienić telewizor z urządzenia pełnego drobnych zgrzytów w sprzęt reagujący z płynnością smartfona? Udostępniony właśnie przez Samsunga pakiet oparty na Tizen 9 i One UI dla wybranych modeli OLED pokazuje, że to możliwe. Po miesiącach narzekań użytkownicy otrzymują nie tylko poprawki stabilności, lecz przede wszystkim zauważalnie szybszy interfejs i kilka długo wyczekiwanych udogodnień.

Nowości wizualne i wydajnościowe

Najbardziej rzuca się w oczy odświeżony ekran główny, w którym matowe kafelki ustąpiły miejsca dynamicznym, kontrastowym panelom przypominającym stylistykę smartfonów Galaxy. Animacje skrócono o kilkadziesiąt milisekund, co – według redakcyjnych testów portalu SamMobile – przekłada się na o ponad 30% krótszy czas wczytywania najczęściej używanych aplikacji. Płynniejsze przewijanie potwierdzają również wczesne pomiary syntetyczne, notujące stabilne 60 kl./s w głównym menu, podczas gdy poprzednia wersja Tizen 8 spadała miejscami do 40 kl./s.

Korekta dotknęła także szybkiego menu ustawień. Po wciśnięciu przycisku Home wyświetla się ono w ułamku sekundy, a przełączanie pomiędzy kartami obrazu, dźwięku i sieci odbywa się liniowo – bez denerwujących cofnięć do górnego poziomu nawigacji. Wraz z oprogramowaniem zadebiutował uproszczony pilot ekranowy: strzałki zgrupowano w jeden pierścień, dzięki czemu do zmiany źródła lub aktywacji trybu gier wystarcza pojedynczy klik.

Redukcja irytujących funkcji i większa kontrola użytkownika

Automatyczne uruchamianie Samsung TV Plus było jedną z najczęstszych skarg zgłaszanych na forach producenta. Aktualizacja dodaje przełącznik pozwalający wyłączyć start serwisu zarówno przy pierwszym włączeniu telewizora, jak i podczas przełączania kanałów. Oprogramowanie zapamiętuje teraz, czy ostatnio korzystaliśmy z Netflixa, konsoli czy dekodera DVB-T2, i do tej aktywności wraca po power on, omijając ekran główny.

Kolejnym usprawnieniem jest dyskretny pasek regulacji głośności, który zajmuje niespełna 15% szerokości ekranu i samoczynnie wygasa po dwóch sekundach bez interakcji. Dzięki temu napisy w filmach oraz elementy interfejsu gier pozostają niezasłonięte. W menu zaawansowanych ustawień pojawiła się ponadto możliwość ręcznego przypisania profili dźwięku do konkretnych aplikacji – rozwiązanie inspirowane smartfonowym Routines w One UI.

Modele objęte aktualizacją i harmonogram wdrażania

Aktualizacja OTA trafiła w pierwszej kolejności do europejskich egzemplarzy S90C i S95C, a w kolejnych tygodniach ma zostać rozszerzona na QD-OLED-y z rocznika 2022 oraz flagowe modele z serii Neo QLED. Paczka zajmuje około 1,6 GB, dlatego producent zaleca pobieranie przez sieć przewodową lub stabilne łącze Wi-Fi. Użytkownicy mogą także zainstalować firmware z pendrive’a, pobierając go z sekcji „Wsparcie” na stronie Samsunga i wypakowując na nośniku USB w formacie FAT32.

Telewizory zakupione poza Europą otrzymają aktualizację etapami – zaczynając od Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych, stopniowo obejmując Amerykę Łacińską, Bliski Wschód oraz Azję Południowo-Wschodnią. Według zapewnień koncernu cały proces ma zakończyć się przed końcem trzeciego kwartału.

Pozostałe wyzwania i perspektywa dalszych poprawek

Mimo szerokiej listy usprawnień część problemów wciąż czeka na rozwiązanie. W testach odnotowano sporadyczne rozłączanie zestawów soundbarów działających w trybie Q-Symphony w sieciach mesh, a pojedyncze egzemplarze S95C zgłaszają samoczynne przełączanie się portu HDMI na domyślne ustawienia CEC po wybudzeniu z trybu czuwania. Samsung zapowiedział już kolejne poprawki – firma ma skupić się na optymalizacji HDR-10+ w grach oraz pełnej integracji z platformą Matter, co umożliwi szybsze sterowanie telewizorem z poziomu inteligentnego domu.

Dla użytkowników oznacza to, że warto zainstalować najnowszą wersję Tizen 9 już teraz, zyskując zauważalnie bardziej responsywny interfejs i możliwość personalizacji zachowania ekranu startowego, jednocześnie śledząc zapowiedzi kolejnych łatek, które powinny wyeliminować pozostałe niedociągnięcia.