Mobilna aplikacja YouTube Music zyskała właśnie funkcję, która pozwala generować gotowe listy odtwarzania na podstawie krótkiego opisu wpisanego przez użytkownika. Rozwiązanie, oparte na modelach językowych Google, trafia od razu do posiadaczy abonamentu Premium, stając się kolejnym argumentem za płatnym planem platformy.
Opis nowości
Nowe narzędzie wykorzystuje sztuczną inteligencję do interpretowania zapytania użytkownika – może to być styl („klasyczny soul lat 70.”), nastrój („muzyka do nauki w deszczowe popołudnie”) albo ściśle określony motyw („polskie przeboje z przełomu wieków”). Algorytm przeszukuje pełny katalog serwisu, a następnie buduje spersonalizowaną playlistę, którą można edytować tak samo jak każdą inną listę zapisaną w bibliotece.
Jak skorzystać krok po kroku
W aktualnej wersji aplikacji wystarczy otworzyć zakładkę „Biblioteka”, dotknąć przycisku „Nowy” i wybrać opcję tworzenia listy przez AI. Po wpisaniu krótkiego opisu wystarczy zatwierdzić komendę, a usługa w kilka sekund zwróci listę utworów wraz z okładką i nazwą. Każdą propozycję można odrzucić lub przenieść w inne miejsce, a całość da się zachować w pamięci urządzenia do odsłuchu offline.
AI-owe playlisty jako element strategii subskrypcyjnej
YouTube nie jest pierwszą platformą muzyczną, która wprowadza generowanie spersonalizowanych kolekcji utworów – podobne eksperymenty prowadziło już Spotify, Deezer czy Tidal. Różnica polega na integracji narzędzia z szerokim ekosystemem Google oraz sięgnięciu po rozwinięte modele językowe. Firma liczy, że wyróżni się szybkością działania i trafnością rekomendacji, a przede wszystkim wzmocni wartość pakietu Premium, przyciągając do niego użytkowników, którzy do tej pory korzystali wyłącznie z bezpłatnej wersji serwisu wideo.
Cennik i alternatywy
Dostęp do funkcji mają wyłącznie subskrybenci YouTube Premium oraz YouTube Music Premium. Polski cennik obejmuje wariant indywidualny 29,99 zł miesięcznie, plan rodzinny 59,99 zł oraz ofertę studencką 18,99 zł. Dla osób, które nie chcą płacić, funkcja pozostaje zablokowana, choć podstawowe ręczne tworzenie playlist wciąż jest dostępne bez opłat. Konkurenci – przede wszystkim Spotify – umożliwiają podobne rozwiązania w ramach darmowych kont, ale z ograniczeniami w liczbie pominięć utworów i z reklamami, co pokazuje wyraźną różnicę w strategiach monetyzacji.
Nowe gesty i drobne poprawki w aplikacji
Równolegle do generatora playlist YouTube Music wprowadził mechanikę szybkiego „polubienia” utworu poprzez dwukrotne stuknięcie w okładkę aktualnie odtwarzanego albumu. Gest znany z TikToka trafia tu wprost do procesu personalizowania rekomendacji, automatycznie dodając kompozycję do listy ulubionych. To drobna, ale znacząca zmiana, która ma skrócić dystans między chwilowym entuzjazmem słuchacza a zapisaniem utworu w bibliotece.