Android 17 Beta 1: precyzyjniejsza personalizacja i dyskretne udoskonalenia
Pierwsza odsłona testowa Androida 17 trafiła już na wybrane smartfony Pixel, a wraz z nią garść rozwiązań, które mają uprościć codzienną obsługę systemu. Choć lista zmian nie przynosi rewolucji, pojawiły się narzędzia pozwalające lepiej dopasować interfejs do własnych przyzwyczajeń oraz kilka usprawnień wydajności, które z pewnością zainteresują zarówno użytkowników końcowych, jak i deweloperów aplikacji.
Nowe skróty w pasku wyszukiwania – pełna kontrola w jednym dotknięciu
Najgłośniej komentowaną nowością jest możliwość dowolnej wymiany przycisku towarzyszącego polu wyszukiwania w *Pixel Launcherze*. Wystarczy przytrzymać pasek, a następnie wejść w *Ustawienia widżetu*, aby zdecydować, czy obok ikony wyszukiwania głosowego znajdzie się skrót do prognozy pogody, najnowszych wiadomości, słownika, czy też funkcji *AI Search*. Jeżeli żaden z gotowych wariantów nie okaże się przydatny, można zostawić pole w wersji podstawowej. To niewielkie usprawnienie znacząco skraca drogę do często używanych treści, jednocześnie nie zaburzając estetyki ekranu głównego.
Delikatne, ale zauważalne zmiany w interfejsie i multimediach
Oprócz personalizacji skrótów Google odświeżyło ikonę regulacji głośności, grupując wszystkie źródła dźwięku w czytelniejszy sposób. W ustawieniach aparatu można natomiast zablokować docelową rozdzielczość nagrań wideo, co ułatwi montaż materiału bez konieczności dodatkowej konwersji. System lepiej zarządza też wątkami pracującymi w tle: zadania o niskim priorytecie są delegowane poza główny rdzeń CPU, co powinno przełożyć się na niższe zużycie energii podczas długotrwałego korzystania z urządzenia.
Dostępność wersji testowej i kolejne etapy wdrożenia
Android 17 Beta 1 można obecnie zainstalować na modelach Pixel 6, 6 Pro, 6a, 7, 7 Pro, 7a, 8, 8 Pro oraz wczesnych egzemplarzach Pixel 10 Pro. Aktualizacja rozprowadzana jest w ramach *programu beta* i wymaga wcześniejszej rejestracji urządzenia. Google planuje publikację drugiej bety na przełomie marca i kwietnia 2026 r., a stabilne wydanie powinno pojawić się przed końcem trzeciego kwartału. Partnerzy OEM tradycyjnie dołączą do testów kilka tygodni po premierze drugiej bety, co zapowiada szerszy zasięg kompilacji jeszcze przed wakacjami.
Ewolucja zamiast rewolucji – czego można oczekiwać w finale
Śledząc dotychczasowy harmonogram wydań Androida, łatwo zauważyć, że numery iteracji coraz rzadziej oznaczają przewroty funkcjonalne. Podobnie jak w przypadku Androida 16, trwająca aktualizacja stawia na optymalizację procesów w tle, drobne poprawki wizualne w duchu Material You oraz poszerzenie integracji z sztuczną inteligencją urządzenia. Największe zyski z przejścia na Android 17 odczują więc osoby ceniące płynność animacji, czas pracy na baterii oraz szybki dostęp do kontekstowych akcji w launcherze.
Źródło: informacje Google dla deweloperów; opracowanie własne. Fot.: materiały prasowe Google