Do jesiennej prezentacji Apple pozostało jeszcze trochę czasu, jednak branża mobilna żyje już spekulacjami na temat iOS 27. Według doniesień z łańcucha dostaw i raportów analitycznych najnowsza wersja systemu ma przynieść dwie przełomowe nowości: gruntowną przebudowę kodu pod kątem oszczędzania energii oraz głęboką integrację Siri z generatywną sztuczną inteligencją. Jeśli informacje się potwierdzą, aktualizacja może zarówno wydłużyć czas pracy na baterii, jak i nadać nowy wymiar interakcji głosowej z urządzeniem.

Nowy iOS a kwestia żywotności baterii

Krótki czas pracy na jednym ładowaniu pozostaje najczęściej zgłaszanym problemem właścicieli iPhone’ów, szczególnie tych intensywnie korzystających z sieci 5G i funkcji aparatu. Apple zamierza odpowiedzieć na te zarzuty poprzez „odchudzenie” systemu. Inżynierowie mają usuwać przestarzałe fragmenty kodu, redukować liczbę procesów działających w tle i lepiej wykorzystywać wielowarstwowe zarządzanie energią w układach serii A17 oraz nowszych.

Według analityków TrendForce refaktoryzacja obejmie także kluczowe frameworki odpowiedzialne za animacje i synchronizację danych w chmurze. Mniej zasobożerne biblioteki, optymalizacja Swift Concurrency oraz nowe algorytmy priorytetyzujące zadania w zależności od poziomu naładowania baterii mają przełożyć się nawet na kilkanaście procent dłuższy realny czas pracy. Co ważne, zyski mają odczuć nie tylko posiadacze najnowszych modeli, lecz również użytkownicy urządzeń sprzed dwóch–trzech generacji.

Siri w erze generatywnej sztucznej inteligencji

Równolegle Apple ma zdecydowanie przyspieszyć rozwój swojego asystenta głosowego. Po latach stagnacji Siri ma otrzymać wsparcie dużego modelu językowego trenowanego we współpracy z Google, co znacząco poszerzy jej zdolności konwersacyjne. Nowa architektura zakłada hybrydowe działanie: zadania wymagające dużej mocy obliczeniowej będą realizowane w chmurze, a operacje wrażliwe na prywatność — lokalnie na Neural Engine urządzenia.

Taka konstrukcja pozwoli asystentce analizować kontekst poleceń, generować bardziej naturalne odpowiedzi, a także wykonywać złożone czynności, jak podsumowanie dziennych powiadomień czy automatyczne ustawianie przypomnień, bez konieczności otwierania dodatkowych aplikacji. Co istotne dla użytkowników w Polsce, rozszerzenie bazy językowej przewiduje pełne wsparcie języka polskiego już od pierwszej publicznej wersji systemu.

Strategiczne konsekwencje dla ekosystemu Apple

Połączenie dłuższego czasu pracy z inteligentniejszą Siri może znacząco wzmocnić pozycję iPhone’a w rywalizacji z urządzeniami opartymi na Androidzie. Z punktu widzenia konsumenta oznacza to lepszą wydajność przy zachowaniu istniejącego designu oraz bardziej intuicyjną obsługę, co może wydłużyć cykl życia urządzeń i ograniczyć konieczność wymiany smartfona co rok.

Dla samego Apple korzyści są dwojakie: firma zyskuje przewagę energetyczną wpisującą się w strategię neutralności klimatycznej do 2030 r., a jednocześnie wzbogaca portfolio usług o bardziej zaawansowane funkcje AI. Według harmonogramu znanego z poprzednich lat pierwsza wersja deweloperska iOS 27 powinna pojawić się podczas czerwcowej konferencji WWDC, publiczna beta w lipcu, a finalne oprogramowanie — wraz z nową generacją iPhone’ów — we wrześniu.