Lenovo kontra Apple: Nowy laptop jak mobilna stacja robocza
Grzegorz Chruścielewskilaptop | fot.https://elements.envato.com/
Lenovo rozszerza ofertę notebooków z segmentu „pro” o model Pro 9n, zaprezentowany premierowo podczas targów IFA 2026 i od dziś dostępny w przedsprzedaży na wybranych rynkach. Urządzenie jest jednym z pierwszych komputerów przenośnych wykorzystujących platformę NVIDIA RTX Spark, łączącą procesor serwerowej klasy Grace z układem graficznym generacji Blackwell w ramach współdzielonej puli pamięci. Producent kieruje sprzęt do twórców, inżynierów oraz zespołów rozwijających modele sztucznej inteligencji, obiecując osiągi dotychczas spotykane głównie w stacjach roboczych typu tower.
Specyfikacja techniczna: dwa poziomy mocy
Wariant wejściowy otrzymuje 18-rdzeniowego Grace’a oraz układ Blackwell dysponujący 5120 rdzeniami CUDA. Konfigurację uzupełnia 32 GB zunifikowanej pamięci (LPDDR6X o wysokim taktowaniu) i nośnik SSD NVMe o pojemności 512 GB. Cena zestawu startuje od 2999 USD, czyli w przybliżeniu 14 500 zł z uwzględnieniem obowiązujących kursów.
Topowy Pro 9n korzysta z 20-rdzeniowej wersji Grace’a oraz mocniejszego Blackwella z 6144 rdzeniami CUDA. Lenovo umożliwia tu montaż aż 128 GB współdzielonej pamięci oraz dysku SSD do 2 TB. Za tak skonfigurowany komputer trzeba zapłacić 6099 USD, co przekłada się na około 30 000 zł brutto.
Starcie cenowe z MacBookiem Pro
Dla osób rozważających alternatywy naturalnym punktem odniesienia będzie 14-calowy MacBook Pro z układem M5 Max, 128 GB RAM-u i dyskiem 2 TB. W polskiej dystrybucji sprzęt Apple kosztuje obecnie 34 749 zł, a więc mniej więcej 4000 zł więcej niż maksymalna konfiguracja Pro 9n. Warto jednak podkreślić, że takie porównanie obejmuje wyłącznie pojemność pamięci i przestrzeni dyskowej; faktyczna przewaga wydajnościowa każdej z platform zależy od konkretnych zadań i optymalizacji aplikacji.
Wyświetlacz OLED i czas pracy
Ekran Lenovo to 15,3-calowy panel OLED o rozdzielczości 2560 × 1600 pikseli z funkcją zmiennego odświeżania do 165 Hz. Matryca ma deklarowane 100% pokrycia przestrzeni barw DCI-P3 oraz szczytową luminancję sięgającą 1100 nitów, co powinno zainteresować zarówno montażystów wideo, jak i fotografów pracujących w HDR. Z kolei akumulator 92,5 Wh – w połączeniu z agresywnymi trybami zarządzania energią w Grace/Blackwell – ma zapewniać kilka godzin intensywnej pracy kreatywnej bez gniazdka, choć szczegółowych wyników testów jeszcze nie opublikowano.
Komplet portów i mobilna konstrukcja
Mimo rozbudowanych podzespołów obudowa z frezowanego aluminium waży 1,65 kg i mierzy 17,9 mm w profilu. Producent nie ograniczył zestawu złączy: użytkownik znajdzie dwa porty USB4 (40 Gb/s), klasyczne USB-A 10 Gb/s, HDMI 2.1 o pełnej szerokości, czytnik kart SD UHS-II oraz gniazdo audio 3,5 mm. Tym samym Pro 9n unika częstego w smukłych laptopach kompromisu polegającego na rezygnacji z pełnowymiarowych interfejsów.
PFLOP dla twórców: możliwości AI
Według danych producenta maksymalna konfiguracja potrafi osiągnąć do 1 PFLOP-a mocy obliczeniowej w precyzji FP4, popularnej w inferencji nowoczesnych sieci neuronowych. Zunifikowana pamięć o wielkości 128 GB pozwala na lokalne uruchamianie wielkich modeli językowych, generatywnych systemów graficznych czy skomplikowanych agentów AI bez konieczności korzystania z zewnętrznych akceleratorów. W praktyce oznacza to szybsze prototypowanie i brak opóźnień wynikających z transferu danych do chmury, co w branżach takich jak animacja 3D czy analiza danych może znacząco przyspieszyć workflow.
Premiera i znaczenie dla rynku
Wysyłka pierwszych egzemplarzy rozpocznie się 16 października, a producent zapowiada dostępność w większości krajów europejskich do końca miesiąca. Debiut Pro 9n potwierdza, że NVIDIA traktuje platformę RTX Spark jako pełnoprawne rozwiązanie dla mobilnych stacji roboczych, a nie eksperyment technologiczny. Dla użytkowników profesjonalnych oznacza to pojawienie się realnej konkurencji dla najsilniejszej oferty Apple i rozszerzenie wyboru narzędzi do zadań wymagających ogromnej mocy obliczeniowej zarówno w klasycznych aplikacjach DCC, jak i w projektach związanych ze sztuczną inteligencją.