Google przygotowuje w swoim mobilnym Tłumaczu dyskretną, lecz bardzo przydatną nowość, która ma skrócić czas potrzebny na rozpoczęcie przekładu i uprościć obsługę aplikacji.

Odkrycie funkcji w kodzie aplikacji

Analitycy zajmujący się inżynierią wsteczną najnowszej kompilacji Google Translate dla Androida prześwietlili jej kod i natknęli się na fragmenty sugerujące wprowadzenie opcji przypinania języków. Takie „wykopaliska” pozwalają z wyprzedzeniem zorientować się, nad czym pracuje zespół programistów, zanim funkcja stanie się publicznie dostępna.

Na czym polega przypinanie języków

Planowane usprawnienie umożliwi zapisanie do dziesięciu najczęściej używanych języków na szczycie listy wyboru, dzięki czemu będą one zawsze pod ręką. Dotąd aplikacja prezentowała wyłącznie sekcję z ostatnimi dziewięcioma językami, która zmieniała się dynamicznie wraz z kolejnymi tłumaczeniami. Stałe przypięcie wybranych pozycji pozwoli uniknąć każdorazowego przewijania długiej listy i natychmiast rozpocząć pracę z tekstem.

Dostępność i plan wdrożenia

Wzmianki o funkcji pojawiły się w wersji oznaczonej numerem 10.8.48.878519627.2. Na obecnym etapie kod jest ukryty, a sama możliwość przypinania pozostaje wyłączona dla większości użytkowników. Jeśli testy zamknięte potwierdzą stabilne działanie, Google może udostępnić aktualizację szerzej w niedalekiej przyszłości, tradycyjnie w trybie falowym poprzez sklep Play.

Perspektywy dalszego rozwoju

Stałe skracanie ścieżki do najczęstszych funkcji wpisuje się w szerszą strategię zwiększania ergonomii mobilnych usług Google. Jeżeli obecne testy zakończą się pomyślnie, podobne mechanizmy personalizacji mogą trafić także do innych produktów firmy, co dodatkowo podniesie komfort codziennej pracy z wielojęzycznymi treściami.