Najświeższe wydanie macOS wprowadza narzędzie, które ma szansę stać się codziennym towarzyszem osób pracujących na zasilaczu – ręczny limit ładowania baterii. Funkcja, dziś dostępna w wersji testowej systemu, pozwala precyzyjnie wskazać poziom, przy którym komputer przerwie uzupełnianie energii, co ma realnie spowolnić chemiczne starzenie się ogniw.

Nowa funkcja macOS: ręczne ustawianie maksymalnego poziomu naładowania

W menu ustawień zasilania pojawił się przełącznik aktywujący ogranicznik oraz suwak z krokami co 5 punktów procentowych – od 80%. aż do pełnych 100%. Po wybraniu progu system zapisuje preferencję w kontrolerze SMC, dzięki czemu blokada obowiązuje także podczas pracy w trybie uśpienia czy przy częstym przełączaniu między gniazdkiem a baterią. Apple pozostawiło dotychczasowe „inteligentne ładowanie”, lecz tym razem użytkownik decyduje o twardej granicy, nie tylko o adaptacyjnym profilu.

Korzyści długoterminowe: degradacja chemiczna a liczba cykli

Akumulatory litowo-jonowe zużywają się z każdym pełnym cyklem – od 0 do 100%. Na tempo tego procesu wpływają m.in. temperatura, wysoki stan naładowania i szybkie prądy ładowania. Badania Uniwersytetu Stanforda oraz testy zespołów Battery University pokazują, że utrzymywanie ogniwa w przedziale 20–80%. może podwoić liczbę cykli, zanim pojemność spadnie do granicznych 80 proc. projektowanej wartości. Dla ultrabooka, którego akumulator ma wytrzymać około 1000 pełnych cykli, oznacza to potencjalnie kilka dodatkowych lat bez zauważalnej utraty czasu pracy na jednym ładowaniu.

Ograniczenie ładowania do 80%. obniża także napięcie krańcowe – z typowych 4,35 V do około 4,1 V na ogniwo. Różnica ta zmniejsza stres chemiczny katody, ogranicza odkładanie się osadu na anodzie i spowalnia wzrost rezystancji wewnętrznej, co przekłada się na niższe nagrzewanie się baterii pod obciążeniem.

Rynek komputerów z Windows: przewaga dzięki aplikacjom OEM

Choć w czystym Windowsie nie znajdziemy suwaka z limitem, większość producentów notebooków od lat dostarcza własne narzędzia. Surface Laptop oferuje ustawienie „Battery Limit” (50 lub 80%.), Lenovo Vantage ma profil „Conservation Mode”, a ASUS w aplikacji MyASUS pozwala wybrać między spokojnym limitem 80%. a adaptacyjnym algorytmem, który analizuje harmonogram użytkownika. Firmy Dell i HP implementują podobne rozwiązania bezpośrednio w BIOS-ach, dzięki czemu komputer respektuje ograniczenie jeszcze przed uruchomieniem systemu. Apple, wprowadzając analogiczną funkcję do systemu operacyjnego, wyrównuje dziś pole gry z konkurencją, przy zachowaniu własnej filozofii minimalizmu interfejsu.

Przyszłość zarządzania energią: algorytmy, temperatury i USB PD 3.1

Wiele wskazuje na to, że ręczny suwak jest jedynie etapem przejściowym ku pełnemu, kontekstowemu sterowaniu ładowaniem. Najnowsza specyfikacja USB Power Delivery 3.1 wprowadza dynamiczne profile napięciowe, a producenci kontrolerów, tacy jak Texas Instruments czy Renesas, testują matryce czujników mierzące temperaturę ogniw w kilku punktach. Coraz więcej laptopów i smartfonów wykorzystuje z kolei modele uczenia maszynowego do prognozowania czasu spędzanego przy biurku oraz przerw w użytkowaniu, by wybrać optymalne okno do ładowania do pełna.

Apple, rozszerzając manualny limit, może w kolejnych iteracjach systemu połączyć go z danymi z kalendarza i lokalizacji, podobnie jak ma to miejsce już w iPhone’ach. W dłuższej perspektywie zarówno użytkownicy macOS, jak i Windowsa skorzystają z unifikacji standardów i coraz bardziej granularnej kontroli nad procesem ładowania, co pomoże ograniczyć liczbę przedwcześnie zużywających się baterii oraz zmniejszyć ilość elektroodpadów.