Mobilna odsłona Gmaila coraz bardziej zbliża się możliwościami do wersji przeglądarkowej. Najnowsza aktualizacja wprowadza długo oczekiwane tworzenie własnych etykiet bezpośrednio na smartfonie, co może znacząco uprościć porządkowanie skrzynki odbiorczej także polskim użytkownikom.

Etykiety wreszcie w wersji mobilnej

Etykiety, czyli wirtualne znaczniki pozwalające segregować korespondencję poza tradycyjnym podziałem na foldery, dotąd można było dodawać wyłącznie w interfejsie webowym. Od kilku dni opcja „Utwórz etykietę” pojawia się w menu aplikacji Gmail na Androidzie i iOS, dokładnie pod sekcją zarządzania subskrypcjami. Interfejs na smartfonie umożliwia nie tylko nadawanie nazw, ale również przypisywanie kolorów i porządkowanie etykiet w drzewku hierarchicznym, z którego Gmail słynie na desktopie.

Google zachowało dotychczasowy limit 5 000 etykiet na konto, co w praktyce wystarcza nawet najbardziej zapracowanym zespołom. Nowa funkcja obsługuje ponadto mechanizm przeciągnij-i-upuść w widoku konwersacji, dzięki czemu wiadomość można oznaczyć jednym gestem.

Dlaczego etykiety usprawniają pracę

Badania organizacji Productivity Intelligence wskazują, że struktura etykiet skraca czas wyszukiwania konkretnego maila średnio o 17%. Dzieje się tak dlatego, że jedna wiadomość może otrzymać kilka równoległych znaczników, np. „faktura”, „priorytet A” i „klient X”. Tego nie zapewniają klasyczne foldery, w których korespondencja istnieje tylko w jednym miejscu.

Dzięki etykietom użytkownik może też błyskawicznie tworzyć filtry automatyzujące codzienne czynności: przypinanie korespondencji od menedżera, kolorowanie notyfikacji finansowych czy oznaczanie paragonów przesłanych do działu księgowości. W połączeniu z algorytmami Smart Reply oraz funkcją „Następny krok” opartą na sztucznej inteligencji, Gmail staje się prawdziwym centrum zarządzania zadaniami.

Harmonogram wdrożenia i dostępność w Polsce

Google tradycyjnie zdecydowało się na etapowy rollout. Część posiadaczy kont Workspace i bezpłatnych profili prywatnych widzi już kafelek „Utwórz etykietę”, inni muszą poczekać do kilku tygodni. Firma tłumaczy, że model falowy pozwala na monitorowanie stabilności serwerów i szybszą reakcję na zgłoszenia błędów. W Polsce pierwsze przypadki aktywacji odnotowano w czwartek łączonymi testami A/B, obejmującymi zarówno kanał beta, jak i wersję sklepową aplikacji.

Aby sprawdzić, czy usługa jest już aktywna, warto zaktualizować Gmaila do najnowszej wersji, wejść do menu bocznego, przewinąć do sekcji „Subskrypcje i etykiety” i odszukać nowy przycisk. Jeśli nadal go brakuje, według inżynierów Google jedynym rozwiązaniem pozostaje cierpliwe oczekiwanie – ręczne przyspieszenie wdrożenia nie jest możliwe.

Kolejne nowości na horyzoncie

Rozbudowa etykiet to tylko część większej strategii ujednolicania Gmaila na wszystkich urządzeniach. W wewnętrznych roadmapach wymienia się już możliwość edycji reguł filtrowania w trybie offline, rozszerzone skróty gestów czy jeszcze głębszą integrację ze Zdjęciami Google. Eksperci spodziewają się również wprowadzenia notyfikacji predykcyjnych, które – na podstawie historii pracy użytkownika – mają sugerować przełożenie mniej istotnych konwersacji na później.

Na te rozwiązania przyjdzie nam jednak poczekać. Tymczasem wprowadzenie etykiet w aplikacji mobilnej to namacalny krok ku temu, by praca poza biurem nie oznaczała już żadnych kompromisów w zarządzaniu służbową pocztą.