Koniec mObywatela, jakiego znamy od lat. Ministerstwo Cyfryzacji wdraża nowe przepisy

Cyfrowy portfel dokumentów, z którego korzysta już ponad 10 mln osób, wkrótce przejdzie do historii w obecnej postaci. Wszystko za sprawą unijnego rozporządzenia eIDAS 2.0, które ustanawia wspólne standardy identyfikacji elektronicznej w całej Europie. Czy oznacza to, że dotychczasowe mobilne prawo jazdy czy dowód osobisty znikną z naszych telefonów z dnia na dzień? Sprawdźmy, co naprawdę się wydarzy.

Dlaczego eIDAS 2.0 zmienia zasady gry

Nowelizacja eIDAS, przyjęta przez instytucje UE w 2024 r., zobowiązuje każde państwo członkowskie do udostępnienia tzw. Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej (EUDI Wallet) najpóźniej do końca 2026 r. Kluczowe wymogi obejmują między innymi:

• obowiązek stosowania kwalifikowanych certyfikatów wydawanych przez zaufanych dostawców usług;

• jednolitą, otwartą specyfikację interfejsów, dzięki czemu użytkownik będzie mógł posługiwać się portfelem w dowolnym kraju UE;

• mechanizm weryfikacji wielu atrybutów (wiek, prawo jazdy, tytuł zawodowy) bez ujawniania pełnych danych osobowych.

Obecna architektura mObywatela nie została zaprojektowana z myślą o tak restrykcyjnych i ujednoliconych standardach. Aplikacja korzysta z krajowego systemu profilu zaufanego i lokalnych źródeł danych, podczas gdy EUDI Wallet wymaga zarządzania poświadczeniami w oparciu o rozproszone certyfikaty kwalifikowane. Resort cyfryzacji potwierdził, że dostosowanie istniejącego kodu byłoby kosztowniejsze i mniej bezpieczne niż stworzenie nowego rozwiązania od podstaw.

Konsekwencje dla obywateli i administracji

Najważniejszą zmianą dla użytkowników będzie konieczność „wyrobienia” cyfrowych dokumentów w nowej aplikacji. Dane nie zostaną automatycznie przeniesione, gdyż przepisy unijne wymagają ponownego wygenerowania certyfikatów w środowisku spełniającym kryteria EUDI Wallet. W praktyce oznacza to:

• ponowną weryfikację tożsamości przy pierwszym uruchomieniu europejskiego portfela;

• chwilową koegzystencję dwóch aplikacji – mObywatela oraz nowego narzędzia – co ma zapewnić ciągłość dostępu do dokumentów;

• stopniowe wygaszanie funkcji starego systemu, gdy Europejski Portfel osiągnie pełną operacyjność.

Dla administracji publicznej zmiany są jeszcze szersze. Urzędy będą musiały przejść z krajowej infrastruktury kluczy na europejską sieć zaufania. Oznacza to inwestycje w nowe moduły do walidacji certyfikatów, aktualizację procedur obsługi klienta oraz szkolenia personelu. Z drugiej strony przedsiębiorcy – zwłaszcza banki, firmy car-sharingowe i linie lotnicze – zyskają możliwość błyskawicznego potwierdzania danych klientów z całej UE, co może przyspieszyć procesy onboardingu.

mObywatel a Europejski Portfel Tożsamości – kluczowe różnice

• Zakres danych: mObywatel przechowuje głównie kopie krajowych dokumentów, natomiast EUDI Wallet będzie obsługiwał także kwalifikowane poświadczenia atrybutów (np. prawo wykonywania zawodu);

• Zasięg: obecna aplikacja działa w Polsce, a jej dokumenty są honorowane wyłącznie przez instytucje krajowe; portfel europejski ma być akceptowany na całym jednolitym rynku;

• Bezpieczeństwo: mObywatel wykorzystuje infrastrukturę profilu zaufanego, podczas gdy EUDI Wallet będzie oparty na kwalifikowanych certyfikatach i kryptografii klucza publicznego na poziomie UE;

• Interoperacyjność: europejski portfel przewiduje wspólny interfejs API i format danych, co ułatwi integrację z prywatnymi usługodawcami w każdym kraju członkowskim.

Co dalej? Harmonogram i kolejne kroki

Projekt ustawy wdrażającej eIDAS 2.0 trafił do konsultacji publicznych w II kwartale 2024 r. Zgodnie z planem Ministerstwa Cyfryzacji:

• IV kwartał 2024 r. – zakończenie pilotażowych testów nowej aplikacji z udziałem wybranych użytkowników i urzędów;

• I połowa 2025 r. – przyjęcie projektu przez Radę Ministrów i rozpoczęcie prac parlamentarnych;

• III kwartał 2025 r. – uruchomienie publicznej wersji portfela w modelu „beta”, równolegle z mObywatelem;

• koniec 2026 r. – pełne wyłączenie starej aplikacji, kiedy Polska i pozostałe państwa UE muszą spełnić finalny termin implementacji rozporządzenia.

Resort podkreśla, że harmonogram jest ambitny, lecz realny dzięki doświadczeniom zdobytym przy rozwoju dotychczasowej platformy. W praktyce użytkownicy powinni spodziewać się, że przez najbliższe dwa lata oba narzędzia będą funkcjonowały równolegle, a proces rejestracji w europejskim portfelu będzie maksymalnie zautomatyzowany – od zdalnego potwierdzenia tożsamości, po pobranie certyfikatów na smartfon.

Co to oznacza dla przeciętnego obywatela

Dla większości osób zmiana sprowadzi się do instalacji nowej aplikacji i kilkuminutowej procedury weryfikacyjnej. Korzyści odczujemy szczególnie podczas podróży lub korzystania z usług transgranicznych – wystarczy jeden cyfrowy portfel, aby otworzyć konto w hiszpańskim banku, wynająć samochód we Włoszech czy podpisać umowę z francuskim operatorem telekomunikacyjnym. Choć pożegnanie z mObywatelem w znanej formie budzi sentyment, perspektywa jednolitej tożsamości cyfrowej w całej Unii zapowiada nowy rozdział w historii e-administracji.