Nowy Steam Deck 2: Premiera zaplanowana na 2028 rok!

komputer | fot. https://elements.envato.com/

Według najnowszych nieoficjalnych informacji Valve ma już wybrane kluczowe komponenty do drugiej generacji swojego popularnego handhelda, jednak sprzęt mógłby trafić do sklepów dopiero w 2028 r. Doniesienia te pochodzą z forum dyskusyjnego, na którym wielokrotnie pojawiały się trafne przecieki dotyczące podzespołów GPU.

Rosnące oczekiwania wobec następcy przenośnej konsoli Valve

Obecny Steam Deck, mimo upływu dwóch lat od debiutu, wciąż jest trudno dostępny w niektórych regionach, głównie z powodu ograniczonej podaży pamięci LPDDR5. Tymczasem rynek przenośnych „pecetów” stale się zagęszcza: do sprzedaży trafiły m.in. ASUS ROG Ally oraz Lenovo Legion Go, oferujące wyższe rozdzielczości i układy graficzne RDNA 3. Z tego względu rośnie presja, by Valve zaproponowało rozwiązanie zapewniające wyraźny skok wydajności zamiast kosmetycznej korekty specyfikacji.

Sygnalizowany termin premiery i wiarygodność przecieków

Osoba publikująca pod pseudonimem KeplerL2 twierdzi, że producent celuje w rok 2028. Insider, który wcześniej ujawniał m.in. szczegóły mobilnych układów AMD, zamieścił informację na forum NeoGAF, zaznaczając, że plan nie jest ostateczny i zależy od dostępności określonej klasy APU. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, najbardziej prawdopodobne okno sprzedażowe to pierwsza połowa roku fiskalnego, choć część analityków jako naturalny moment wskazuje tradycyjny sezon przedświąteczny.

Standardowy układ zamiast półautorskiego APU

W przeciwieństwie do pierwszego modelu, który korzystał z projektowanego wspólnie z AMD niestandardowego cZIP-u, następca ma bazować na seryjnym procesorze z rodziny przyszłych APU „Strix Point” lub jego ewolucji. Postawienie na gotową platformę przyniosłoby kilka korzyści: szybszą certyfikację sterowników graficznych, większą elastyczność w doborze pamięci, a także łatwiejsze skalowanie produkcji, co jest szczególnie istotne przy globalnych problemach łańcuchów dostaw.

Potencjalne zyski i ryzyka nowej strategii

Przeniesienie ciężaru projektowego na standardowy układ pozwala Valve reagować na zmiany cen krzemu oraz uzyskać wyższą wydajność w przeliczeniu na wat, zwłaszcza gdy AMD przejdzie na węzły 4 nm lub 3 nm. Z drugiej strony firma rezygnuje z pełnej kontroli nad konfiguracją GPU, przez co musi polegać na ogólnych rozwiązaniach chłodzenia i VRR, a to może utrudnić optymalizację poboru energii w długich sesjach mobilnych.

Co dalej?

Valve tradycyjnie nie komentuje plotek, a w przeszłości potrafiło dementować prace nad sprzętem aż do momentu oficjalnej prezentacji. Jeśli projekt faktycznie postępuje, pierwszych śladów możemy wypatrywać w bazach certyfikacyjnych lub repozytoriach sterowników GPU, gdzie często pojawiają się tajemnicze identyfikatory urządzeń na kilka kwartałów przed premierą. Do tego czasu posiadacze aktualnego modelu prawdopodobnie otrzymają kolejne aktualizacje SteamOS poprawiające kompatybilność z nowymi grami, lecz na pełnoprawny skok technologiczny będą musieli poczekać co najmniej kilka lat.