Wbudowany w Windows 11 edytor Paint, od lat uznawany za jeden z najbezpieczniejszych składników systemu, okazał się mieć lukę umożliwiającą przejęcie komputera zdalnie. Specjaliści z branży bezpieczeństwa zarejestrowali tę podatność w bazie CVE pod numerem CVE-2026-83844 i zakwalifikowali ją jako umożliwiającą wykonanie dowolnego kodu (Remote Code Execution).

Istota luki CVE-2026-83844

Błąd wynika z nieprawidłowego przetwarzania metadanych obrazu przez wewnętrzne biblioteki Painta. W praktyce pozwala to napastnikowi umieścić w pliku graficznym instrukcje, które po otwarciu zostaną wykonane w kontekście aktualnie zalogowanego użytkownika. Problem dotyczy domyślnej instalacji Windows 11, ponieważ Paint jest preinstalowany i przypisany do wielu typów plików graficznych.

Scenariusz ataku i wymagane uprawnienia

Aby wykorzystać lukę, przestępca musi tylko nakłonić ofiarę do otwarcia spreparowanego obrazu. Plik może zostać dostarczony pocztą elektroniczną, przez komunikator lub umieszczony w internecie jako rzekoma tapeta lub zrzut ekranu. Co istotne, użytkownik nie otrzymuje żadnego ostrzeżenia, a atak nie wymaga podwyższonych uprawnień—wystarczy standardowe konto. Eksperci oceniają poziom trudności jako średni: przygotowanie pliku wymaga wiedzy o strukturze formatu graficznego i funkcjonowaniu bibliotek GDI+, lecz nie wymaga lokalnego dostępu do systemu ofiary.

Stanowisko Microsoftu i dostępność łatki

Microsoft potwierdził istnienie CVE-2026-83844 i zadeklarował udostępnienie aktualizacji oznaczonej numerem 11.2605.91.0 dla aplikacji Paint. Według producenta poprawka ma zostać rozpowszechniona poprzez Microsoft Store oraz Windows Update. W chwili przygotowywania niniejszej publikacji wielu użytkowników zgłasza jednak brak możliwości pobrania nowej wersji; w sklepie wciąż widnieje starsza kompilacja, a instalacja najnowszych aktualizacji systemowych nie usuwa zagrożenia. W efekcie część administratorów zdecydowała się tymczasowo zablokować Painta w środowiskach korporacyjnych, czekając na finalną łatę.

Jak ograniczyć ryzyko do czasu wydania poprawki

Użytkownicy indywidualni powinni sprawdzić numer wersji Painta (Menu → Informacje) i regularnie weryfikować dostępność aktualizacji. Do momentu udostępnienia łaty warto: unikać otwierania obrazów z nieznanych źródeł, korzystać z alternatywnego przeglądarki zdjęć lub edytora, a w środowiskach firmowych rozważyć odebranie Paintowi domyślnych skojarzeń z plikami graficznymi. Dodatkowo zaleca się utrzymywanie aktualnego oprogramowania antywirusowego oraz włączenie kontrolowanego folderu w funkcji Windows Defender, co utrudni ewentualne próby modyfikacji krytycznych plików systemowych przez złośliwy kod.