-
reklama
Pieniądze

Wypłacił 800 tys. zł z PPK. A ty, ile już odłożyłeś?

Choć Pracownicze Plany Kapitałowe miały początkowo wielu sceptyków, dziś ich uczestnicy liczą już nie tylko setki złotych, ale i setki tysięcy. Rekordzista uzbierał na swoim koncie PPK ponad milion złotych, a najwyższa jednorazowa wypłata przed osiągnięciem wieku emerytalnego wyniosła imponujące 800 tys. zł. Co ciekawe, wiele osób nawet nie wie, że na ich koncie już znajdują się pokaźne oszczędności, a część z nas lada moment otrzyma kolejny bonus od państwa.

Oszczędzanie pieniędzy
(Oszczędzanie pieniędzy : fot. elements.envato.com)

PPK – ile masz, ile możesz mieć?

Do końca lutego instytucje finansowe obsługujące PPK przesłały niemal 4 milionom Polakom roczne informacje o stanie ich rachunków. To nie tylko podsumowanie wpłat, ale też zysków wypracowanych przez fundusze. Tych w systemie nie brakuje – na ponad 4,5 mln aktywnych kont znajduje się już łącznie ponad 33 miliardy złotych. Dostęp do swojego konta ma każdy uczestnik programu. Jeśli nie pamiętasz, która instytucja finansowa obsługuje twoje PPK, pomocny może być serwis MojePPK – wystarczy Profil Zaufany lub mojeID.

Oszczędności rosną z pensją

Z PPK korzystają zarówno osoby na minimalnym wynagrodzeniu, jak i ci zarabiający znacznie więcej. Różnice w odkładanych kwotach są więc spore. Przykład? Osoba z pensją minimalną (4666 zł brutto) co miesiąc odkłada około 93 zł, ale dzięki dopłacie pracodawcy jej konto zasila łącznie ok. 163 zł. W skali roku to blisko 2000–2500 zł. Dla osoby zarabiającej średnią krajową (8613 zł brutto) wpłata wynosi już 172 zł z pensji, a całkowity miesięczny zastrzyk gotówki do PPK to około 301 zł. Po roku daje to ponad 4000 zł oszczędności. Do tego należy doliczyć bonusy od państwa – 250 zł na start oraz 240 zł rocznie, jeśli spełnione są odpowiednie warunki dotyczące wysokości wpłat.

Rekordowe oszczędności? Jak najbardziej możliwe

Statystyki pokazują, że z PPK można wyciągnąć naprawdę konkretne pieniądze. Średnia kwota na rachunku PPK to dziś 8520 zł. U osób, które oszczędzają ponad rok, jest to już ponad 15 tys. zł. Jednak najbardziej wytrwali i dobrze zarabiający uczestnicy potrafili uzbierać znacznie więcej. Rekordzista zgromadził na swoim rachunku około 1,2 mln zł. Z kolei najwyższa dotychczasowa wypłata po 60. roku życia, czyli w ramach standardowego wykorzystania PPK, wyniosła aż 490 tys. zł. Co ciekawe, największy zwrot środków przed osiągnięciem wieku emerytalnego sięgnął 800 tys. zł. To pokazuje skalę możliwości, jakie daje ten system.

Wypłata przed emeryturą – co tracisz, a co zyskujesz?

Jeśli zdecydujesz się na wypłatę środków z PPK przed 60. rokiem życia, możesz wypłacić 100% swoich wpłat oraz 70% wpłat od pracodawcy. Stracisz jednak środki przekazane przez państwo oraz 30% pracodawcy – ta część zasili twoje konto w ZUS jako składka emerytalna. Zyski z inwestycji zostaną opodatkowane 19-procentowym podatkiem Belki. Wypłata przed emeryturą oznacza więc mniejsze korzyści, ale daje swobodę – pieniądze są twoje i możesz z nich skorzystać w każdej chwili.

Roczne dopłaty już w drodze

Dodatkowo w najbliższych dniach wielu uczestników programu PPK otrzyma bonus – roczną dopłatę od państwa za 2024 rok. Na konta prawie 2 milionów osób trafi łącznie 521 milionów zł. Jedna dopłata wynosi 240 zł, ale by ją otrzymać, trzeba spełnić określone warunki, m.in. wysokość rocznych wpłat musi wynosić co najmniej równowartość podstawowych składek od sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia. Jeśli masz więcej niż jedno konto PPK, dopłata zostanie przekazana na to, które zostało założone jako ostatnie.

Choć PPK nie jest obowiązkowe, trudno zaprzeczyć jego skuteczności. To forma oszczędzania, która daje realne zyski, dzięki wpłatom z trzech źródeł: pracownika, pracodawcy i państwa. Skoro niektórzy uzbierali już ponad milion złotych, warto sprawdzić, ile pieniędzy czeka na ciebie.

Zuzanna Gąsiorowska

Redaktorka, korektorka, copywriterka. Studentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, absolwentka podyplomowej redakcji językowej tekstu na UW. Miłośniczka motoryzacji, podróży, fotografii oraz literatury.