Błąd YouTube doprowadza użytkowników do szału. Reklamy zasłaniają wideo

W ostatnich tygodniach posiadacze smartfonów donoszą o frustrującym problemie: w trybie pełnoekranowym na YouTubie pojawia się baner reklamowy, który nie reaguje na dotknięcie przycisku „X”. Reklama znika dopiero po około 30 sekundach, a platforma jak dotąd nie opublikowała żadnego stanowiska w tej sprawie.

Nieaktywne „X” i *długi* czas ekspozycji banera

Zgłoszenia napływające z mediów społecznościowych i forów technologicznych wskazują, że problem dotyczy tzw. reklam narożnych – niewielkich, prostokątnych bloków promocyjnych wyświetlanych nad materiałem wideo. Choć ich rozmiar jest ograniczony, niewielki ekran smartfona sprawia, że zasłaniają znaczną część obrazu , zwłaszcza w filmach krótszych niż pół minuty. Najbardziej irytujący jest fakt, że przycisk zamknięcia pozostaje nieaktywny: stuknięcie nie wywołuje żadnej reakcji, a baner znika dopiero po ustawionym przez system czasie.

Powracający kłopot od końcówki 2025 roku

Pierwsze pojedyncze wzmianki o usterce pojawiły się jesienią 2025 r., nasiliły się w styczniu 2026 r., a obecnie – według raportów serwisu 9to5Google – znów przybrały na sile. Co ważne, problem występuje w różnych wersjach aplikacji na Androida i iOS, co sugeruje, że nie jest to test nowego formatu reklamowego, lecz realna usterka w warstwie interfejsu. Mimo powtarzających się głosów użytkowników, firma wciąż nie wydała oficjalnego komunikatu ani nie zapowiedziała terminu naprawy.

Jak społeczność próbuje obejść usterkę?

Najczęściej polecanym rozwiązaniem jest uruchomienie filmu w przeglądarce mobilnej zamiast w aplikacji. Pozwala to ominąć wadliwy moduł, lecz obniża wygodę – brak gestów do szybkiego przewijania, mniej płynna obsługa i konieczność ponownego logowania. Część osób decyduje się na YouTube Premium, licząc, że usługa bez reklam zredukuje problem, jednak według niektórych relacji nawet tam sporadycznie pojawiają się banery informacyjne o nowych funkcjach serwisu. Inni sięgają po blokery reklam, co z kolei narusza regulamin platformy i może prowadzić do ograniczenia dostępu do treści.

Konsekwencje dla widzów, twórców i reklamodawców

Dla widzów usterka oznacza przerwany komfort oglądania, dla twórców – ryzyko spadku retencji, a dla reklamodawców – złość potencjalnych klientów, którzy kojarzą markę z negatywnym doświadczeniem. Jeśli problem nie zostanie szybko usunięty, może wpłynąć na postrzeganie całego ekosystemu reklamowego YouTube, zwłaszcza że platforma na przełomie 2026 i 2027 r. intensywnie promuje formaty interaktywne i krótkie wideo.

Na razie pozostaje czekać na łatkę oprogramowania lub oficjalne stanowisko YouTube’a. Do tego czasu użytkownicy muszą liczyć się z trudnym do uniknięcia, trzydziestosekundowym przysłanianiem ekranu.