Fani czekali 16 lat. Twórcy najgłośniejszej gry w końcu przerwali milczenie
Zuzanna GąsiorowskaPo ponad 16 latach od premiery „Minecrafta” fani oczekujący na sequel gry usłyszeli jasną odpowiedź. Studio Mojang oficjalnie potwierdziło, że kontynuacja nigdy nie powstanie. Twórcy pozostają wierni swojej filozofii: jeden Minecraft, jedna płatność i regularne aktualizacje.
Gra w „Minecrafta” | fot. elements.envato.com
Sequela nie będzie
Minecraft to fenomen światowego gamingu – od premiery w 2009 roku sprzedano ponad 300 milionów kopii na wszystkie platformy, co uczyniło go najlepiej sprzedającą się grą wszech czasów. Mimo ogromnego sukcesu i popularności, która nie słabnie mimo upływu lat, Mojang Studios zdecydowało się oficjalnie zdementować wszelkie pogłoski o możliwej kontynuacji. Producentka wykonawcza Mojang Studios Ingela Garneij w rozmowie z serwisem IGN jasno ucięła spekulacje i żartobliwie skomentowała pytanie o kontynuację: „Czy myślisz, że będziemy mieć Ziemię 2? Nie, nie, nie będzie Minecrafta 2”.
Wyzwania technologiczne zamiast nowej gry
Jednym z głównych argumentów przeciwko tworzeniu sequela są kwestie techniczne. Garneij podkreśliła, że „Minecraft”, choć cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem graczy, opiera się na silniku liczącym już ponad 15 lat. To przestarzała technologia, która znacząco utrudnia wprowadzanie nowoczesnych aktualizacji, takich jak zapowiedziana niedawno poprawa grafiki o nazwie „Vibrant Visuals”. „Wiek gry jest wyzwaniem. To 15-letnia platforma, 15-letnia technologia, która w pewnym sensie nas spowalnia. Inne nowe gry mają nowe silniki i mogą działać naprawdę szybko. Powiedziałabym więc, że technologia i nasz wiek są naszymi największymi wyzwaniami” – wyjaśniła Ingela Garneij.
Żadnych opłat za dodatkową zawartość
Studio rozwiało także wszelkie wątpliwości dotyczące zmiany modelu biznesowego gry. Twórcy nie mają zamiaru przechodzić na popularny obecnie model free-to-play, który wykorzystuje płatne dodatki czy subskrypcje. Mojang deklaruje, że „Minecraft” pozostanie jednorazowo płatną grą, bez ukrytych opłat czy mikrotransakcji. Zamiast sequela gracze mogą spodziewać się dalszego rozwoju istniejącej gry. Twórcy zapewniają, że kolejne lata będą obfitować w aktualizacje, które mają sprawić, że świat „Minecrafta” nadal będzie atrakcyjny dla milionów fanów. Decyzja Mojang to jasny komunikat dla branży gamingowej: nie zawsze nowa część jest konieczna, by utrzymać popularność gry. Twórcy „Minecrafta” wierzą w to, że rozwój dotychczasowego świata, który pokochali gracze, przyniesie o wiele lepsze efekty.