Odzyskaj kontrolę nad danymi dzięki temu narzędziu
Grzegorz Chruścielewskibezpieczeństwo | fot. http://elements.envato.com/
Google wie o tobie za dużo? Oto narzędzie, które pozwoli przejąć kontrolę nad cyfrowym śladem
Wyobraź sobie, że w wynikach wyszukiwania nagle pojawia się skan twojego paszportu lub numer prawa jazdy – wystarczy jedna nieostrożna publikacja, by poufne informacje stały się publiczne. Takie sytuacje, według firm zajmujących się cyberbezpieczeństwem, dotyczą dziś tysięcy osób rocznie. Google, świadome skali problemu, wprowadza nowe mechanizmy ułatwiające błyskawiczne usunięcie wrażliwych danych z wyszukiwarki i ograniczenie ryzyka ich ponownego pojawienia się.
Nowe opcje „Wyników o Tobie”: identyfikatory osobiste pod ochroną
Przy okazji Dnia Bezpiecznego Internetu korporacja rozszerzyła usługę „Wyniki o Tobie”, dodając możliwość automatycznego monitorowania sieci pod kątem trzech krytycznych kategorii danych: numerów paszportów, polis ubezpieczeniowych oraz praw jazdy. System cyklicznie skanuje publiczne strony, a gdy wykryje jeden z tych identyfikatorów, wysyła właścicielowi alert na panelu użytkownika. Można wtedy jednym kliknięciem zgłosić żądanie usunięcia i aktywować filtr blokujący podobne wyniki w przyszłości. Funkcja startuje w Stanach Zjednoczonych, a w ciągu najbliższych miesięcy ma zostać udostępniona w kolejnych krajach.
Proces wygląda następująco: algorytm wykrywa potencjalne naruszenie, użytkownik zatwierdza zgłoszenie, a Google uniemożliwia ponowne indeksowanie linku. Dzięki temu wrażliwe dane przestają być łatwo dostępne, choć twórcy narzędzia zalecają równoległy kontakt z administratorem witryny w celu trwałego usunięcia treści z serwera.
Usuwanie intymnych zdjęć: uproszczona ścieżka zgłoszeń
Eksperci do spraw zwalczania tzw. revenge porn alarmują, że liczba nieautoryzowanych publikacji materiałów intymnych rośnie lawinowo. Google uprościło procedurę reagowania: przy niepożądanym rezultacie wyszukiwania wystarczy kliknąć trzy kropki obok linku, wybrać „Usuń wynik”, a następnie „Przedstawia moje zdjęcie o charakterze seksualnym”. Po pozytywnej weryfikacji zespół moderacji usuwa odnośnik, a użytkownik może włączyć stały filtr zabezpieczający przed ponownym pojawieniem się podobnych treści. Narzędzie nie zastępuje działań organów ścigania, ale znacznie przyspiesza ograniczenie skali dalszego rozpowszechniania materiału.
Warto pamiętać, że zdjęcia hostowane poza wyszukiwarką nadal istnieją na serwerach pierwotnego serwisu. Specjaliści rekomendują równoległy kontakt z platformą publikującą treść, a w razie potrzeby – z organizacjami wspierającymi ofiary cyberprzemocy, by zwiększyć szanse na trwałe usunięcie plików.
Gemini w Chrome: sztuczna inteligencja wspiera prywatność i wygodę
Nowości dotyczą nie tylko ochrony danych, lecz także sposobu korzystania z przeglądarki. Google wprowadziło do Chrome model językowy Gemini, który podpowiada odpowiedzi w Gmailu, planuje trasy w Mapach i wyszukuje materiały na YouTubie, a wszystko to w bocznym panelu ukrytym pod jednym przyciskiem. Przetwarzanie części zapytań lokalnie, w kontekście bieżącej sesji, ogranicza konieczność przekazywania pełnych treści wiadomości czy dokumentów do chmury, co – zdaniem analityków IDC – może zmniejszyć ryzyko wtórnych wycieków danych nawet o kilkadziesiąt procent.
Użytkownik zyskuje możliwość szybkiego streszczania długich artykułów, generowania odpowiedzi dopasowanych do historii korespondencji czy wyszukiwania lotów bez opuszczania karty. Każdą z funkcji można jednak wyłączyć w ustawieniach – firma podkreśla, że to użytkownik decyduje, kiedy i w jakim zakresie korzysta z pomocy AI.
Prywatność w erze sztucznej inteligencji: rosnące regulacje i wyzwania
Aktualizacja „Wyników o Tobie” i integracja Gemini wpisują się w globalny trend wzmacniania ochrony prywatności. Kolejne stany USA wprowadzają przepisy inspirowane kalifornijską ustawą CCPA, a Unia Europejska przygotowuje rewizję rozporządzenia ePrivacy, mającą przyspieszyć egzekwowanie prawa do bycia zapomnianym. Jednocześnie organizacje branżowe zwracają uwagę na „prywatność wniosków” – dane pochodne powstające z analizy zachowań użytkowników przez algorytmy. Google deklaruje, że kolejne wersje Gemini będą domyślnie anonimizować wrażliwe metadane, ale wdrożenie zależy od dialogu z regulatorami i oczekiwań społeczeństwa, które coraz głośniej domaga się realnej kontroli nad własnymi informacjami.
Eksperci podkreślają, że żadne narzędzie nie zastąpi cyfrowej higieny. Regularne przeglądanie ustawień prywatności w mediach społecznościowych, korzystanie z menedżerów haseł czy świadome zarządzanie uprawnieniami aplikacji pozostają kluczowe, by zmniejszyć powierzchnię ataku i zminimalizować skutki ewentualnych wycieków.