Nowa generacja smartfonów Galaxy już wkrótce będzie w stanie komunikować się z satelitami krążącymi na niskiej orbicie okołoziemskiej, co pozwoli użytkownikom wysyłać wiadomości alarmowe lub proste komunikaty tekstowe nawet tam, gdzie sieć naziemna przestaje działać. Ruch ten wpisuje się w globalny wyścig producentów elektroniki i operatorów satelitarnych o stworzenie infrastruktury określanej w standardach 3GPP jako Non-Terrestrial Networks (NTN).
Geograficzny zasięg i rola operatorów komórkowych
Samsung zapowiedział, że usługa wystartuje równolegle w Stanach Zjednoczonych, większości krajów Europy oraz w Japonii. Każdy z tych rynków posiada odrębne przepisy dotyczące łączności kryzysowej, stąd producent musiał zawrzeć indywidualne porozumienia z operatorami. W USA w projekt zaangażowały się m.in. T-Mobile i Verizon, w Europie trwają testy z Deutsche Telekom oraz Orange, natomiast w Japonii partnerem technologicznym pozostał KDDI. Na wczesnym etapie wdrożenia urządzenie będzie automatycznie przełączać się w tryb satelitarny, jeżeli przez kilkadziesiąt sekund nie wykryje sygnału z najbliższej stacji bazowej.
Całość jest zgodna z wymogami Federal Communications Commission (FCC) i unijnej dyrektywy EECC, które nakładają na operatorów obowiązek zapewniania darmowego połączenia z numerami alarmowymi. Łączność satelitarna staje się więc naturalnym przedłużeniem tej legislacji, zwłaszcza w regionach górskich czy na obszarach przybrzeżnych.
Kompatybilne modele Galaxy i harmonogram aktualizacji
Pierwszą aktualizację firmware’u otrzyma cała linia Galaxy S26, w tym podstawowy model, wersja „+” oraz topowa Ultra. Kolejne w kolejce są flagowce z poprzednich lat: w USA T-Mobile udostępni usługę od Galaxy S21 w górę, natomiast Verizon od Galaxy S25. W Europie lista obejmie S22 i nowsze, a także wybrane modele z popularnej serii Galaxy A, co wyróżnia Samsunga na tle konkurentów, którzy zwykle ograniczają NTN do najdroższych urządzeń.
Aktualizacja będzie dystrybuowana stopniowo w pierwszej połowie 2025 r. Wgranie nowego oprogramowania nie wystarczy jednak do aktywacji: klient zostanie poproszony o zaakceptowanie regulaminu operatora i wykonanie krótkiego testu kierunkowego – telefon wyświetli wizualną instrukcję, jak obrócić urządzenie, aby uzyskać stabilne połączenie z najbliższym satelitą.
Technologiczne tło i porównanie z konkurencją
Choć Apple zadebiutował z funkcją Emergency SOS via Satellite w 2022 r., rozwiązanie Samsunga wchodzi na rynek w momencie, gdy standard NTN jest już formalnie częścią specyfikacji 5G Release 17. Oznacza to większą kompatybilność sprzętową oraz możliwość rozwinięcia usług poza wiadomości tekstowe – docelowo przewiduje się przesył krótkich klipów audio i lokalizacji w czasie rzeczywistym.
Pod względem infrastruktury Koreańczycy postawili na hybrydowy model korzystający z satelitów LEO kilku operatorów: Globalstar ma obsługiwać ruch nad Ameryką Północną, natomiast europejskie pakiety będą kierowane do konstelacji Thales Alenia Space. Z technicznego punktu widzenia pozwala to zwiększyć przepustowość i skrócić czas oczekiwania na „złapanie” połączenia, co — w scenariuszach ratunkowych — ma kluczowe znaczenie.
Praktyczne scenariusze i wpływ na bezpieczeństwo
Najczęstszy przypadek użycia to wypadki na szlakach turystycznych, podczas żeglowania lub w strefach, gdzie infrastruktura naziemna została uszkodzona przez klęski żywiołowe. Telefon, wykorzystując wbudowany czujnik GPS, pobiera współrzędne i przesyła je w zakodowanym skrócie pod wskazany numer ratunkowy lub do wyznaczonego kontaktu ICE (In Case of Emergency). Wiadomość mieści do 300 znaków i może zawierać podstawowe dane medyczne zapisane w profilu zdrowotnym użytkownika.
Co ważne, do połączenia z satelitą potrzebna jest widoczność nieba; telefon udziela więc wskazówek kierunkowych i ocenia jakość sygnału w czasie rzeczywistym. Testy terenowe przeprowadzone w Colorado wykazały, że przeciętny czas nawiązania sesji wyniósł 23 sekundy, a pojedyncza transmisja obciąża baterię w stopniu zbliżonym do minuty rozmowy w LTE.
Perspektywy dla Polski i kolejnych regionów
Polscy użytkownicy od dawna czekają na satelitarny kanał alarmowy – dotąd bezskutecznie, mimo wielokrotnych próśb kierowanych do Apple. Samsung prowadzi obecnie rozmowy z dwoma dużymi operatorami infrastrukturalnymi, którzy są częścią porozumienia European Mobile Network Operators. Optymistyczny scenariusz zakłada start testów komercyjnych jeszcze przed sezonem wakacyjnym 2025 r. Decydujące będą jednak kwestie licencyjne dotyczące pasma S oraz zasady przekazywania zgłoszeń do numeru 112.
Globalnie rynek NTN będzie rósł dwucyfrowo w skali roku, a według analityków Northern Sky Research w 2030 r. co piąty smartfon premium będzie wyposażony w moduł do bezpośredniej łączności satelitarnej. Samsung, rozbudowując katalog obsługiwanych modeli i współpracując z wieloma operatorami orbitalnymi, ma szansę stać się jednym z głównych beneficjentów tej transformacji.