Z pozoru niewinna zabawa. Tym razem stawka jest wysoka

Sztuczna inteligencja to dla wielu z nas narzędzie, które ma usprawnić codzienną pracę lub zapewnić chwilę rozrywki. Tymczasem za niewinnym pytaniem do chatbota czy udziałem w modnym trendzie AI może kryć się ryzyko sięgające milionów złotych. Zagrożenie jest realne, a ofiarami padają coraz częściej nie tylko użytkownicy indywidualni, ale i całe firmy.

Wykorzystywanie AI w pracy | fot. elements.envato.com

Karmimy AI danymi

Moda na generatory obrazów, chatboty czy quizy typu „którą postacią z kreskówki jesteś” sprawiła, że z ogromną łatwością oddajemy narzędziom AI to, co najcenniejsze – nasze dane. Jak pokazuje raport Microsoft Work Trend Index 2024, aż 63 proc. użytkowników nie wie, co dzieje się z danymi, które wprowadzają do AI. Często są to informacje poufne, osobiste lub strategiczne. Wiele osób wkleja do czatów zdjęcia, dokumenty czy informacje o pracy czy zdrowiu i zupełnie nieświadomie naraża się na ich niekontrolowane przetwarzanie. Dane mogą trafić do firm trzecich, posłużyć do trenowania modeli, a w najgorszym wypadku – zostać wykorzystane przez cyberprzestępców.

Firmy pod lupą

W środowisku zawodowym ryzyko rośnie jeszcze bardziej. Firmy coraz częściej korzystają z narzędzi AI, ale nie mają kontroli nad tym, jak dokładnie robią to ich pracownicy. Często wystarczy jeden mail do klienta wklejony do chatu, fragment kodu z kluczami API albo plik z historią zatrudnienia, by dane trafiły w niepowołane ręce. Przykłady są liczne:specjalista IT wrzuca do AI fragment kodu z loginem testowym,marketingowiec tworzy prezentację opartą na danych strategicznych firmy,HR-owiec konsultuje ocenę pracownika wraz z jego pełnymi danymi osobowymi.Wszystko to trafia do narzędzi, które często działają w chmurze i mogą przechowywać dane dłużej, niż nam się wydaje.

Regulacje nie wystarczą

Viralowe zabawy jak „Barbie Box AI” czy „twój wizerunek w stylu anime” wydają się nieszkodliwe – to tylko kilka zdjęć. Problem w tym, że nikt nie pyta, gdzie te dane są przechowywane, kto je przetwarza i czy posłużą do trenowania kolejnych modeli AI. To już nie tylko kwestia prywatności. To realne zagrożenie dla bezpieczeństwa danych osobowych, firmowych i państwowych. Choć Unia Europejska przyjęła AI Act, który reguluje użycie sztucznej inteligencji, to same przepisy nie uchronią nas przed błędami. Kluczowe są edukacja, świadomość oraz praktyczne procedury w firmach.

6 zasad bezpiecznego korzystania z AI

Eksperci zalecają wdrożenie podstawowych zasad.

  1. Nie przekazuj danych wrażliwych – imiona, PESEL, numery kont, dane klientów.
  2. Zmieniaj kontekst – usuwaj nazwy projektów, daty i szczegóły, które mogą zdradzić za dużo.
  3. Czytaj politykę prywatności – dowiedz się, co dzieje się z twoimi danymi.
  4. Używaj AI offline lub z trybem prywatnym – lokalne modele (np. Stable Diffusion) to większa kontrola.
  5. Szkol zespół i twórz procedury – zwłaszcza jeśli AI stosowane jest w firmie.
  6. Zabezpieczaj dane technicznie – szyfrowanie, monitoring, kontrola dostępu.

Narzędzia AI są potężne. Mogą przyspieszyć pracę, zwiększyć efektywność i zainspirować, ale też – jeśli źle użyte – mogą stać się tykającą bombą. Warto pamiętać, że nie każda AI zasługuje na nasze zaufanie.