Wersja Castlevania: Belmont's Curse na PlayStation 5 Pro prezentuje się tak słabo, że wielu graczy zaczęło zastanawiać się, czy mocniejsza konsola Sony nie została przypadkiem zepchnięta na dalszy plan.
Problem widoczny gołym okiem
Już po pierwszym uruchomieniu widać, że edycja przeznaczona dla PS5 Pro oferuje niższą szczegółowość tekstur, gorszą ostrość obrazu i wyraźniejsze schodkowanie krawędzi niż ta uruchamiana na standardowym PS5 oraz na Xbox Series X. Różnice potwierdzają gracze, którzy porównują fragmenty rozgrywki klatka po klatce, wskazując, że to jedyny przypadek, gdzie teoretycznie najmocniejszy hardware wypada najsłabiej.
Analiza Digital Foundry: pełna rozdzielczość zaniżona do 1080 p
Niezależne laboratorium Digital Foundry sprawdziło zarówno pełne wydanie, jak i ogólnodostępne demo. Okazało się, że silnik gry na PS5 Pro zamiast natywnego 4K renderuje sceny w zaledwie 1920 × 1080 pikseli, a następnie skaluje je do wyjściowego sygnału 4K. To powoduje utratę detali o wysokiej częstotliwości i migotanie cienkich elementów. Co istotne, identyczny build uruchomiony na klasycznym PS5 korzysta z dynamicznej rozdzielczości, która potrafi osiągnąć około 1800 p, natomiast wersja na Xbox Series X regularnie utrzymuje pełne 2160 p.
Eksperci o możliwych przyczynach
„Silnik najprawdopodobniej błędnie interpretuje identyfikator sprzętowy PS5 Pro i wymusza tryb zgodności z bazowym PS4 Pro, co blokuje dostęp do pełnej przepustowości GPU” – zauważa John Linneman z Digital Foundry. Inni specjaliści dodają, że w kodzie mogą znajdować się niezałączone profile renderingu lub źle skonfigurowane flagi kompilatora, które deaktywują szybsze ścieżki cieniowania przygotowane z myślą o RDNA 3.
Patches bez efektu, a gracze czekają
Gra trafiła do sprzedaży 15 października i od tamtej pory doczekała się kilku łatek poprawiających stabilność sieciową i kolizje animacji, lecz żaden z nich nie podniósł rozdzielczości ani nie przywrócił zaawansowanych efektów graficznych na PS5 Pro. Konami nie podało daty rozwiązania problemu, co w obliczu rosnącej bazy użytkowników nowej konsoli budzi coraz większe oburzenie społeczności.