Instagram i Facebook: Jak AI bada twoje kości i wymiary

ai kości | fot.https://elements.envato.com/

Meta zaprezentowała pakiet narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które mają automatycznie określać, czy użytkownik Facebooka lub Instagrama może być młodszy niż 13 lat – a zatem prawnie nieuprawniony do korzystania z tych platform.

Jak system AI szacuje wiek użytkownika

Nowy model analizuje zdjęcia i filmy publikowane przez internautów, koncentrując się na ogólnych cechach fizycznych, takich jak stosunek wzrostu do szerokości barków czy proporcje kości twarzy. Algorytm nie tworzy bazy danych twarzy i nie próbuje zidentyfikować konkretnej osoby; jego zadaniem jest jedynie określenie prawdopodobieństwa przynależności do określonego przedziału wiekowego. Sygnały wizualne są łączone z danymi tekstowymi: podpisami zdjęć, komentarzami, informacjami o szkole czy rocznicach urodzin. Połączenie wielu źródeł redukuje liczbę fałszywych alarmów, a samo przetwarzanie odbywa się w dużej mierze na serwerach firmy, co ma ograniczyć ryzyko ujawnienia wrażliwych danych.

Procedura weryfikacji i możliwe skutki dla kont nieletnich

Jeśli system uzna, że właściciel profilu może nie mieć ukończonych 13 lat, konto zostaje tymczasowo zablokowane. Użytkownik otrzymuje wtedy instrukcję przejścia przez proces odwoławczy: może przesłać skan dokumentu tożsamości, potwierdzić wiek z użyciem karty płatniczej lub nagrać krótki filmik weryfikacyjny, który jest analizowany przez osobny algorytm wiekowy. Nieprzedstawienie dowodu pełnoletności prowadzi do trwałego usunięcia profilu, a dane zebrane podczas weryfikacji mają być kasowane w ciągu 30 dni. Firma zapowiada, że proces będzie stopniowo udostępniany kolejnym rynkom wraz z lokalnym dostosowaniem do przepisów o ochronie prywatności.

Nowa inicjatywa a rosnąca presja regulacyjna

Pomysł pojawia się w momencie, gdy na całym świecie przybywa pozwów dotyczących szkód psychicznych wśród dzieci korzystających z mediów społecznościowych. W Stanach Zjednoczonych obowiązuje ustawa COPPA nakazująca serwisom internetowym szczególną ochronę danych osób poniżej 13 roku życia, a Unia Europejska wprowadza Digital Services Act, który wymaga od platform skuteczniejszego kontrolowania treści i ochrony niepełnoletnich. Dodatkowo Wielka Brytania stosuje Age Appropriate Design Code, a Australia pracuje nad własnymi regulacjami dotyczącymi potwierdzania wieku online. Meta deklaruje, że nowe narzędzie pomoże spełnić te wymogi, lecz organizacje konsumenckie już teraz pytają o margines błędu algorytmu i możliwość dyskryminacji określonych grup etnicznych czy osób z niepełnosprawnościami.

Co może wydarzyć się dalej

Kolejnym krokiem mogą być bardziej transparentne raporty kwartalne, w których firma będzie podawała liczbę wykrytych kont nieletnich oraz skuteczność procedury odwoławczej. Meta rozważa także udostępnienie uproszczonego zestawu narzędzi weryfikacyjnych partnerom zewnętrznym, aby w przyszłości ułatwić wdrożenie podobnych praktyk w grach sieciowych czy serwisach streamingowych. Niezależni eksperci spodziewają się, że sukces lub porażka projektu przyspieszy prace nad globalnym standardem potwierdzania wieku w internecie, a sam mechanizm, choć obiecujący, będzie musiał przejść test społecznego zaufania oraz rygorystyczne audyty pod kątem prywatności.