-
reklama
Mobile

Mało kto wyłącza tę funkcję. Wystarczy jeden klik, by uniknąć kradzieży

Codzienne korzystanie ze smartfona stało się dla większości z nas zupełnie naturalne – słuchawki Bluetooth, publiczne Wi-Fin czy bankowość mobilna. Jednak wiele osób zapomina, że w parze z wygodą idzie ryzyko. Jedna drobna luka w ustawieniach może otworzyć drzwi dla cyberprzestępcy. Wystarczy, że nie wyłączysz jednej funkcji.

Słuchawki bezprzewodowe
(Słuchawki bezprzewodowe : fot. elements.envato.com)

Ciche zagrożenie – bluesnarfing

Wśród licznych metod kradzieży danych – takich jak phishing czy spoofing – coraz częściej mówi się o mniej znanym, ale nie mniej groźnym bluesnarfingu. To technika ataku, która wykorzystuje luki w zabezpieczeniach technologii Bluetooth do przejęcia danych z naszego telefonu. Bluesnarfing działa błyskawicznie. Atakujący może znajdować się tuż obok – w kawiarni, autobusie, samolocie. Gdy masz aktywne Bluetooth i nie zmieniłeś domyślnych ustawień, twoje urządzenie staje się łatwym celem. Złodziej może uzyskać dostęp do zdjęć, kontaktów, maili, a nawet zalogować się do twoich kont.

Jak się chronić?

Najskuteczniejszym zabezpieczeniem jest wyłączenie widoczności urządzenia. Smartfony z Androidem umożliwiają ukrycie urządzenia dla innych sprzętów w pobliżu. Wystarczy wejść w: Ustawienia > Usługi Google > Urządzenia > Szukaj urządzeń w pobliżu – i tam wyłączyć opcję. To zaledwie jedno kliknięcie, które może uchronić cię przed kradzieżą danych i pieniędzy.

Proste nawyki, które zwiększą twoje bezpieczeństwo

Oto kilka dodatkowych kroków, które warto wdrożyć już dziś.

  1. Zmień domyślne hasło dostępu do telefonu na bardziej złożone. Idealny będzie PIN lub hasło alfanumeryczne.
  2. Włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA), które blokuje dostęp osobom trzecim nawet po uzyskaniu danych logowania.
  3. Nie przechowuj danych wrażliwych (np. haseł, skanów dokumentów) w ogólnodostępnych folderach.
  4. Wyłącz Bluetooth i Wi-Fi, gdy ich nie używasz – zwłaszcza w miejscach publicznych.
  5. Nie łącz się z otwartymi sieciami Wi-Fi – szczególnie gdy logujesz się do bankowości czy serwisów społecznościowych.
  6. Warto rozważyć również instalację VPN, który szyfruje twoje połączenie z siecią i utrudnia przechwycenie danych.

Skąd wiadomo, że jesteś ofiarą?

Zhakowany smartfon może dawać subtelne sygnały, że dzieje się coś niepokojącego.

  1. Szybko przegrzewająca się bateria. 
  2. Podejrzane aplikacje, których nie instalowałeś. 
  3. Bliscy otrzymują od ciebie dziwne wiadomości. 
  4. Tracisz dostęp do bankowości czy kont w social mediach. 

W takiej sytuacji działaj natychmiast. Odłącz urządzenie od sieci, zmień hasła i skontaktuj się z pomocą techniczną lub swoim bankiem.

Uważaj na otwarte sieci i znane marki

Atak może przyjść również z pozornie zaufanych źródeł. Bywa, że publiczne Wi-Fi w hotelu czy autobusie to tak naprawdę fałszywy hotspot stworzony do kradzieży danych. Lepiej nie ufać darmowym sieciom, szczególnie gdy chodzi o logowanie do kont bankowych. Co więcej, niektóre przypadki bluesnarfingu były powiązane z dużymi firmami, które potajemnie testowały tego typu techniki. To kolejny powód, by nie ufać ślepo nawet znanym markom.

Technologia Bluetooth to wygodne narzędzie, ale może też być furtką dla cyberprzestępców. Jednym kliknięciem możesz sprawić, że twój telefon stanie się „niewidzialny” dla złodziei danych. Wyłącz wykrywalność Bluetooth, unikaj otwartych sieci Wi-Fi i zachowaj zdrowy rozsądek, bo bezpieczeństwo cyfrowe zaczyna się od twoich decyzji.

Zuzanna Gąsiorowska

Redaktorka, korektorka, copywriterka. Studentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, absolwentka podyplomowej redakcji językowej tekstu na UW. Miłośniczka motoryzacji, podróży, fotografii oraz literatury.